MANGA

Zostałam odrzucona, ale poradzę sobie

12 września 2020

Witajcie kochani, w kolejną sobotę naszych cotygodniowych(?) spotkań. Tak, tak pamiętam, że w tamtym tygodniu nie udało mi się opublikować dla Was tego wpisu, strasznie mi było przykro No, ale w tym tygodniu odkupuje swe winny i przedstawiam crème de la crème bohaterek, które nie dają sobie w kaszę dmuchać.

Jak mogliście zauważyć po tytule wpisu dzisiaj odejdziemy od naszych otome isekai i przeniesiemy się do innych(?) pozycji, chociaż może nie całkiem No, bo pomyślcie sobie, że nie przenosicie się do innego świata, tylko żyjecie sobie normalnie jak córka wysoko postawionego szlachcica, zostajecie zaręczone i… porzucone. Tak, tak moi Drodzy to nie jest żart. Nie trzeba zostać antagonistką gry otome, żeby zostać mieć swój własny event potępienia. Wystarczy, że po prostu będziecie żyć w danej rzeczywistości.  Teraz powinno się Wam pojawić pytanie, dlaczego pokazywać ten sam schemat tylko w innej rzeczywistości. Ano moi Drodzy po to, abyście mogli poznać nasze dzisiejsze bohaterki, które nie dadzą sobie w kasze dmuchać

Konyaku Haki kara Hajimaru Akuyaku Reijou no Kangoku Slow Life


Adaptacja novelki: TAK
Autorzy: Hibiki Yamazaki (fabuła), Miya Taira (rysunki)
Status: Zakończona (1 tom)
Gatunek: komedia, fantasy, shoujo
Wydana w Polsce: NIE
Ocena MAL: 10/10

Opis fabuły

Wzór wszystkich szlachcianek, Rachel Fergusen – niesłusznie oskarżona o nękanie przez jej narzeczonego, księcia koronnego Elliota – zostaje wrzucona do ciemnej celi więziennej. Niewiele on wie, że wszystko idzie dokładnie zgodnie z planem Rachel! Zorganizowana wcześniej przez nią, cela jest wyposażona w najlepsze jedzenie, najwygodniejsze meble, a co więcej, nikt nie może wejść do niej, aby odebrać te luksusy!
Rachel przeżywa najbardziej beztroskie życie, jakie miała od dłuższego czasu, od urządzania parapetówki w swojej celi po wyjście do miasta na wycieczkę. Bez względu na to, jakie sztuczki jej były narzeczony, jego dziewczyna lub podwładni próbują wykorzystać, by zrujnować jej dzień, Rachel jest zawsze o krok do przodu, ciesząc się spokojnym, powolnym więziennym życiem.

Moja ocena

Widzicie tą okładkę, no przecież ta mina mówi wszystko Ale dobrze wracamy do tej prawdziwej oceny, bo mnie jeszcze zlinczujecie za brak profesjonalizmu. Chociaż jeśli czytacie mojego bloga to przynajmniej trochę się na mnie poznaliście

Stary dobrze znany schemat znów daje o sobie znać. Oto ona potępiona i zdruzgotana… nie no co ja piszę, raczej prze szczęśliwa bohaterka – Rachel – trafia za swoje(?) niecne uczynki do lochu. A tam, jak to śpiewał klasyk, “miało być ściernisko a jest San Francico”, czy jakoś tak A stało się to tak dlatego, że Rachel, już od jakieś czasu podejrzewała, że coś się święci i zawczasu poczyniła pewne przygotowania… Znaczy to i lekcje przygotowujące do bycia królową ją znudziły – i nie wcale  ten powód nie był ważniejszy, lenistwo i nuda to nie jest odpowiedź na problemy Dobra pośmialiśmy się a teraz wracamy do rzeczy istotnych. To “San Francisco” polegało na umieszczeniu w celi różnorakich wygód, wymienić można tutaj, np. stroje na przebranie, sofę, jedzenie itd. I teraz się zaczyna najlepsza część opowieści, ponieważ jak możecie się domyślić nasz durny książe po usłyszeniu co się dzieje zaczyna nakładać na Rachel różnego rodzaju obostrzenia, z których, jak możecie się domyśleć, nasza bohaterka nic sobie nie robi a każda jej kontra powoduje najlepsze reakcje, czytaj tak śmieszne, że nie można, nie wybuchnąć śmiechem Btw. przypomnijcie sobie to zdanie, kiedy zbierze się prostokątny stół, stworzony z synów szlachciców, debatujących nad wyższością jednego rozmiaru biustu nad drugim – tak powinnam być zła jako kobieta, dla seksistów, ale… no właśnie. Skoro o innych ludziach mowa powinnam również wspomnieć o bracie Rachel i synu generała, ale wiecie nie mówi się źle o ludziach/postaciach (UWAGA! Wyjątek durni książęta), więc pominę ten temat. Nie bójcie się oni też dostaną za swoje i to w najlep-gorszej formie jaką mogli sobie wyobrazić – teraz powinien nastąpić śmiech złoczyńcy, lecz nie chce mi się, będziecie to musieli jakość przeżyć

Konyaku Haki kara Hajimaru Akuyaku Reijou no Kangoku Slow Life to komedia, której nie powstydziłby się żaden koneser tego gatunku. Inteligencja bohaterki sprawiają żaden księciunio, a ni żadna “panna żywy worek treningowy” (zapamiętajcie to hasło będzie ono Wam potrzebne). Nie zmącają jej spokoju a beztroska jej poczynań i rewanżu jaki zafunduje ona wszystkim w około sprawi, że pochłoniecie tą pozycję na raz – tylko nie zadławcie się, pamiętajcie bezpieczeństwo przede wszystkim.

Saigo ni Hitotsu dake Onegai shitemo Yoroshii deshou ka

Scarlet srebrnowłosa dziewczyna ubrana w czerwoną sukienkę i rękawice z nitami. Z tyłu drugi książe

Adaptacja Novelki: TAK
Autorzy: Nana Ootori (fabuła), Sora Hoonoki (rysunki)
Status: W trakcie wydawania
Gatunek: shoujo, akcja, romans
Wydana w Polsce: NIE
Ocena MAL: 8/10

Opis fabuły

Scarlet el Vandimion ma najbardziej niefortunne i żmudne zadanie bycia zaręczoną z Kyle’em von Pallistanem, drugim księciem. Jest nie tylko surowy i arogancki, ale także bez końca ją dręczy. Ze względu na swoją rodzinę Scarlet nauczyła się znosić, zachowywać spokój i tolerować jego dziecinne sposoby.
Jednak gdy inna dziewczyna idzie z nim pod rękę i, Kyle zrywa zaręczyny ze Scarlet oskarżając ją o złe czyny, których nigdy nie popełniła. Mimo tego pozostaje spokojna i prosi tylko o jedną ostatnią przysługę … Większość zapomniała przezwisko, które zyskała w dzieciństwie, ale w tej chwili wszyscy sobie je przypominają. Zaciskając pięści, “Szalona Księżniczka” pokazuje, że jej prawdziwą pasją zawsze była radosna, pobudzająca serce; przemoc i rozlew krwi.

Moja ocena

No kochani, jeśli myśleliście, że Rachel jest badass to nie poznaliście jeszcze Scarlet, ale to dobrze, bo nie miałabym tej jakże niezwykłej przyjemności żeby Wam ją przedstawić

Znów wracamy do źródeł, jednakże ta sprawa nie skończy się pokojowo i bezboleśnie tak jak w powyższym przypadku. Tutaj moi Drodzy dostaniemy “jadkę” jakich mało, spokojnie nikt nie umrze… przynajmniej ja o żadnych ofiarach śmiertelnych nie wiem, krew i ludzie latający po sali będą się przewijać, jak dla mnie w tej scenie zabrakło tylko i wyłącznie podkładu muzycznego, ale spokojnie o wszystkim pomyślałam i kiedy Wy będziecie zanurzać się w lekturze włącznie sobie tą melodię i nie nie musicie mi dziękować ani zastawiać nerek robię to tylko dla Was z czystej miłości Po tej całej akcji zostanie wiele ciał, dużo krwi, ale co najważniejsze szczęśliwa i nieskrępowana Scarlet – jak się lubię cieszyć szczęściem innych <wzrusz>. Musicie mi uwierzyć nie lubię przemocy, ale tutaj się im należało porządne manto, tym bardziej, że nasza antagonistka(?) cały czas była na usługach księcia i szykanowana za to, że jest od niego lepsza; tak wiem taki ten księciunio biedny… NIE. Nie przekonuje Was to dalej, to w takim razie mogę powiedzieć, że ponadprzeciętny intelekt i umiejętności (ponad przeciętny sierpowy jest tutaj wliczony) zostaną wykorzystane w dobrym celu, a to za sprawą brata księcia –  Julius von Pallistan, któremu Scarlet chcąc czy nie chcąc będzie towarzyszyć (a może to na odwrót). A i jeszcze warto wspomnieć o jej braciszku, który dzięki niestrudzonym i nieposkromionym zapędom siostry jest na skraju załamania nerwowego i rozstroju żołądka.  Oczywiście fabuła nie skupi się tylko waleniu księcia, mogłoby to po pewnym czasie każdego znużyć, ale i intrygach, handlu niewolnikami i korupcjoniźmie. Oznacza to wiele mord… znaczy twarzy do zdeformowania, przecież nie ma nic piękniejszego dla kobiety okrzykniętej “Szaloną Księżniczką”.

Ostrzegałam, że będzie ostro i JEST. Saigo ni Hitotsu dake Onegai shitemo Yoroshii deshou ka to na pewno nie pozycja dla wrażliwych osób, ponieważ ilość scen nie jest mała, dzięki czemu wyróżnia się na tle innych mang z gatunku shoujo. I to dla osób, znających stały schemat tego gatunku, może się stać swoistego rodzaju odkryciem i uważam, że bardzo dobrze, bo różnorodność jest w cenie.

Mochiron, Isharyou Seikyuu Itashimasu!

Adaptacja Novelki: TAK
Autorzy: soy (fabuła), Tamura Mutou (rysunki)
Status: W trakcie wydawania
Gatunek: shoujo, drama, fantasy, romans
Wydana w Polsce: NIE
Ocena MAL: 9/10

Opis fabuły

Romans jest wspaniały i w ogóle, ale nic tak nie satysfakcjonuje Yulia Nogah, jak ogromny zysk! Zaręczona z synem markiza Ramor’em Curion; gdy była mała, nie zwracała uwagi na jego niegrzeczne zachowanie skupiając się raczej na potencjalnych możliwościach biznesowych wynikających z jego tytułu. Ponieważ nigdy nie była do niego emocjonalnie przywiązana, Julii nie obchodzi, kiedy unieważnia ich zaręczyny, aby być z Julie Banache.
Jednakże okazuje się, że panna Banache żyje w przeświadczeniu, że jest główną bohaterką popularnej powieści, w której to bohaterkę kocha wielu szlachciców, w tym syn markiza i książę kraju. Spersonifikowała wszystkie poznane w swoim życiu osoby na postacie powieści – Yulię jako antagonistkę, Ramora jako drugoplanowego męskiego bohatera i pierwszego księcia Rudonika Reino Palacio jako przeznaczonego dla niej mężczyznę – używając fabuły jako proroctwa przyszłych wydarzeń.
Ale fikcja to tylko fikcja, a za publikacją tej książki stoi sama Yulia. Nigdy nie przegapiła zysku, wykorzystała każdą okazję, aby rozwinąć swój biznes, a romans to tylko kolejne lukratywne przedsięwzięcie!

Moja ocena

I zaczynamy naszą ostatnią dzisiaj przygodę. Poznajcie Yulię kobietę, dla której liczy się jedynie twardy i niczym nie zbrukany pieniądz. Znaczy zbrukany to może być, byle tylko dalej był wart tyle ile wynosi jego cena rynkowa. Bo pieniądz to pieniądz a zrezygnowanie z niego dla miłości nie jest w stylu naszej bohaterki. I szczerze tutaj mogłabym zakończyć tą recenzję, ponieważ na tym opiera się największy plus tej serii. Otóż wyznanie Ramona, Yulia traktuje jako kolejny z jego strony idiotyzm. Jednakże jeśli on tego chce to czemu ma mu niby odmawiać, a tak szkoda w tym wszystkim tytuły szlacheckiego, który bardzo by pomógł w zdobywaniu nowych segmentów rynku, ale i z tym sobie poradzi. Nie muszę mówić, że z takimi cechami Yulia szybko zyskała moją wielką sympatię – i nie to nie dlatego, że jest niezależną finansowo kobietę, ani jej umiłowania do pieniądza ekonomiści łączcie się. Wracając do recenzji, oprócz Yuli ważną rolę pełnić będzie książę koronny królestwa – Rudnik Reino Palacio, który przez swoją ciekawość wpadnie w niezłe kłopoty oraz jego prawa ręka, a co myślę ważniejsze dla tej postaci, brat Yuli – Roland Nogah, który gdyby nie interesy siostry już dawno posłałby Ramora w kosmos. Ten mix charakterów i ich wzajemnie powiązanych relacji sprawi, że tajemnica powieści i późniejsze anulowanie zaręczyn dostarczy nam czytelnikom dużo frajdy podczas lektury.

Jak możecie zauważyć manga ta ukazuje nam silną i niezależną kobietę, która nie zawaha się użyć wszelkich środków, aby odnieść spektakularny zysk dla siebie i swojej firmy. Myślę, że pozycja jest idealna kiedy zapomnimy o swojej własnej wartości i najważniejsze to, że nic nie uszczęśliwi tak kobiety jak dobry zarobek

Bonus

No i normalnie powiedziałabym Wam, że to już koniec i przeszła do podsumowania dzisiejszego wpisu, jednakże w ostatnich dniach pojawiła się nowa pozycja tytułu, który tutaj idealnie pasuje i nie omieszkałabym jej nie dodać. Po pierwsze podejście do tematu jest zupełnie inne niż powyższych przypadkach. A po drugie znam pierwowzór mangi (notabene zakończony) i muszę Wam się przyznać, że tak słodkiej pozycji w tym zestawieniu nie było. Zanim jednak pokażę, o czym mówię nadmienię tylko, że to co czytacie będzie recenzją tej mangi. Stanie się tak dlatego, że jest to pozycja bonusowa i na razie jednorozdziałowa (tak wiem w innym wpisie zrecenzowałam tak jedną mangę, ale nie było to bonus). A poza tym wiem jak długi już wyszedł mi dzisiejszy wpis i nie chce nikogo wymęczyć… no chyba, że są tu jacyś masochiści to proszę bardzo Wracając do meritum dostaniemy tutaj słodki romans z nutką seksualności, no ten tag #smut to nie jest przypadkowo, i zakończeniem jakiego nikt nawet ex narzeczony się nie spodziewał.

Sakkon no Cinderella wa Kutsu wo Otosanai.

Adaptacja Novelki: TAK
Autorzy: Emu Osnani (fabuła), Moka Ashihara (rysunki)
Status: W trakcie wydawania
Gatunek: komedia, fantasy, josei, dla dorosłych, romans, smut
Wydana w Polsce: NIE
Ocena MAL: 7/10 (ocena na podstawie WN)

Opis fabuły

Fredericka Castray nie ma w życiu szczęścia dopiero co została porzucona przez swojego długoletniego narzeczonego – Eugene Viscount; to jeszcze w dodatku na bal, na którym to się działo, założyła prawie rozwalone stringi, które zaraz mogą puścić. A jako dama Fredericka nie może dopuścić, by ktokolwiek zobaczył ją w tak niestosowanym stanie. Pech chce, że wybiegając z sali balowej wpada na słynnego genereała Falkner’a Brennan’a, który słynie ze swoich umiejętności władania mieczem. Pech chce, że właśnie w tym momencie rzeczona bielizna wzuwa się na widok. Osłupiała Fredericka robi to co wychodzi najlepiej młodym szlachciankom, udaje omdlenie.
I tak właśnie zaczyna się miłosna opowieść kopciuszka, który na balu nie zgubił pantofelka.

Podsumowanie

I jak podobała się Wam ta odskocznia od otome isekai mam nadzieję, że tak i chętnie sięgniecie po którąś z przedstawionych tutaj pozycji. Jeśli tak się stanie i będziecie mieć ochotę to oznaczcie mnie proszę na Waszych mediach społecznościowych, z wypiekami na twarzy będę śledzić Waszą przygodę i nie zapomnę wysłać serduszka W takim  razie żegnam się życząc Wam udanego sobotniego wieczoru.

Ściskam :*

You Might Also Like

No Comments

Leave a Reply