MANGA

Isekai’e warte uwagi – część 2

22 sierpnia 2020

Witajcie, jak Wam minęły te dwa tygodnie od ostatniego wpisu? Mi normalnie, czyli nic szczególnego oprócz takiego mojego własnego #secretproject A poza tym udało mi się przeczytać nowiutki tomik Zakuro, powiem Wam wróciły wspomnienia aż się łezka w oku kręci. No dobrze koniec tego pitu pitu zabieramy się do roboty.

Cieszę się bardzo, że aż tyle osób obejrzało poprzedni wpis mam nadzieję, że podobała się Wam koncepcja i poznaliście inne, oprócz naszej kochanej Katariny z “Odrodzonej”, bohaterki otome isekai’ów. I jesteście chętni na kolejną dawkę antagonistek gier otome zaadaptowanych w mangach. Tak jeszcze dodam, że dzisiaj będzie krótko, ponieważ przedstawię tylko dwie pozycje, w tym jedną zakończoną, więc na spokojnie będzie można sobie poczytać. No to co, jak mawia Ola Budzyńska “Let’s go!”.

Akuyaku Reijou wa Ringoku no Outaishi ni Dekiai sareru

 

 

Adaptacja Novelki: TAK
Autorzy: Punichan (fabuła), Hoshina (rysunki)
Status: W trakcie wydawania
Gatunek: fantasy, romans, shoujo, isekai
Wydana w Polsce: NIE
Ocena MAL: 8/10

Opis fabuły

W przeddzień swego potępienia Lady Tiararose Lapis Clementille przypomina sobie, że została odrodzona w grze otome, w którą grała w swoim poprzednim życiu. Uwielbiała głównego zakochanego księcia Hartknights’a Lapis-Lazuli Lactomuth’a, ale niestety nie odrodziła się jako bohaterka, ale raczej jako jego najgorszy wróg – narzeczona antagonistka.
Podczas ceremonii ukończenia szkoły Hartknights bez mrugnięcia okiem potępia Tiararose za rzekome zbrodnie, zrywa zaręczyny i ogłasza bohaterkę Akari jako swoją przyszłą narzeczoną. Nieważne, że Tiararose jest niewinna; on wypędza ją z królestwa. Ale zanim jej wyrok zostanie wykonany, pojawia się szokująca postać. Aquasteed Marineforest, książę potężnego sąsiedniego kraju, który od dłuższego czasu żywi do Tiararose uczucia i ogłasza zamiar poślubienia jej!
Teraz następuje pytanie jak adrowana przez księcia koronego Tiararose poradzi sobie by osiągnąć swój happy end?

Moja ocena

Pierwsza z dzisiejszego zestawienia to baaaaaardzo słodka pozycja – tak to jest taka historia, że cukier w jakiejkolwiek formie w tym wypadku nie będzie Wam potrzebny – ale do sedna. Jak można przeczytać w opisie zastajemy naszą antagonistkę w przeddzień potępienia przez durnego księcia narzeczonego.  Event zgodnie z koleją rzeczy dzieje się, a Tiararose zostaje prawie wypędzona z królestwa kiedy to wkracza nasz wybawca i ucieleśnienie ~kyaaaa’jowania~ fangirls Aquasteed (też książę, ale inteligentniejszy – tak wiem jestem okropnym człowiekiem, ale mam prawo, więc korzystam). I tutaj tak naprawdę zaczyna właściwa fabuła , jak już wcześniej napisałam baaaaaardzo słodkiej historii. A dlaczego już wyjaśniam – i nie nie ma to związku z pojawiającymi się na okładce słodyczami – chodzi o relacje naszej dwójki głównych bohaterów. Teraz UWAGA jako, że autorka uwielbia takie kyutaśnie klimaty to może przesadzić nad zachwytami jeśli Drogi Czytelniku będzie Ci słabo to bardzo proszę przejdź do następnego akapitu. No to wszyscy ostrzeżeniu, w porządku to zaczynamy Kyaaaaa~! No, bo oni są tacy słodcy! Wyobraźcie sobie Tiara nigdy nie była obiektem westchnień Hartknights’a (ughh…) a tutaj nasz książę trakuje ją jak królową. Wiecie całuje włosy i ogólnie mówi jej takie rzeczy, że Tiara i fandom się rozpływają, czegóż więcej można chcieć, no ja się pytam czego Znaczy wiecie jest więcej akcji, ale spojlerowanie to zło a nie chcę tego robić. Chociaż nawet jeśli jest akcja to oni i tak wracają do bycia słodkimi. Także więcej nie zdradzam i zapraszam do lektury

Podsumowując Akuyaku Reijou wa Ringoku no Outaishi ni Dekiai sareru (dzięki Ci Panie za crtl+c i crtl+v) to opowieść pełna słodkiej magii, która otacza wokół wszystkich czytelników sprawiając im nie małą satysfakcję. Pewnie będą głosy, czy oprócz słodkich momentów jest jakaś akcja. No jakby pewnie, że tak w końcu to świat fantasy z magią, wróżkami (uppsss…) itp. Ale koniec końców to właśnie relacja Tiary i Aqua’y stanowi główną oś fabularną. Także jeśli lubicie klimaty słodkie klimaty to pozycja jest na 100% dla Was. A reszcie powiem żeby spróbowali rozdziałów nie jest za wiele, więc na pewno to nie będzie czas stracony, a kto wie może też przepadniecie

Akuyaku Reijou nanode Last Boss wo Kattemimashita

 

 

Adaptacja Novelki: TAK
Autorzy: Sasara Nagase (fabuła), Anko Yuzu (rysunki)
Status: Zakończona (3 tomy)
Gatunek: fantasy, komedia, romans, shoujo, isekai
Wydana w Polsce: NIE
Ocena MAL: 8/10

Opis fabuły

Uniknąć ZŁEGO ZAKOŃCZENIA! Taki jest cel antagonistki w tej opowieści!!!
Odrodziłam się w świecie gry otome jako ta zła, Irene. Korzystając ze wspomnień z poprzedniego życia, rozpoznaje “flagi” wskazujące, że jest w drodze do złego zakończenia, więc planuje podbić ostatniego bossa (złego króla Claude’a), uczynić go swoim kochankiem i sprawdzić, czy uda jej się otworzyć nowa ścieżkę!

Moja ocena

Jak widzicie/czytacie (?) znowu mamy ten sam schemat durny książę (niestety takich nie zabraknie) zrywa zaręczyny by być z bohaterką. I wtedy dzieje się… magia nasza antagonistka – Irene Lauren D’Autriche – przypomina sobie swoje poprzednie życie i dowiaduje się (o zgrozo), że na łagodne wygnanie z księstwa nie ma co liczyć. Dlaczego, bo “twórcy” przewidzieli dla niej jedynie koniec z ręki rozjuszonej bestii, króla demonów Claude’a Jeanne Elmeier’a (ukrytego bossa gry). Przerażona tym i faktem, iż może zostać pozbawiona arystokratycznego statusu (jej tatuś nie bierze jeńców; przeczytacie zobaczycie) postanawia uwieść Claude’a. Stanowić to będzie podstawę nawiązywania relacji z królem. Jak się okaże nasza kochana Irene nie będzie przebierać w środkach by osiągnąć swój cel, w tym postanowi dodać do ciasteczek własnej produkcji… no właśnie co Jak możecie się domyśleć to właśnie (nie)udolne próby zjednania sobie króla sprawiają, że można wybuchnąć salwami śmiechu, bo jak widzieliście wcześniej głównym gatunkiem mangi jest komedia i to naprawdę dobra. Ale, ale to nie koniec przygód naszej bohaterki, ponieważ zanim zdobędzie nowego narzeczonego, będzie musiała zaprzyjaźnić z demonami zamieszkującymi tereny wokół posiadłości, w czym pomogą jej słudzy przyjaciele. To i niechybna ostatnia flaga prowadząca do zniszczenia życia Irene zaczyna zbliżać się wielkimi krokami.  W takim razie czy uda się jej uniknąć złego zakończenia i przeżyć, na to pytanie odpowiedz sobie sam Drogi Czytelniku. O albo lepiej przeczytaj

Tak jak widzicie jedyna zakończona (jak na razie) pozycja z gatunku otome isekai zaserwuje Wam znane schematy okraszone dużą dawką humoru. Dlatego właśnie nie mogło jej zabraknąć w zestawieniu mojego cyklu. Jej relacje, nie tylko z Claude’m, ale resztą ludzi jak i demonów sprawiają, że nie da się jej nie lubić. A do mangi wraca się, gdy ma się np. gorszy dzień A musicie mi uwierzyć, ta manga robi to dobrze.

Podsumowanie

No i przyszedł czas na podsumowanie, jak widzicie dzisiaj trochę krócej, ale za to słodko i śmiesznie. Mam nadzieję, że spodobała Wam się druga część cyklu i poznaliście nowe twarze. Dajcie znać w komentarzach czy tak, aby na pewno było. Za to już dziś mogę zapowiedzieć, że trzecia część cyklu skupi się na panach – tak, tak zdarzyły się takie pozycje. Także do następnego razu trzymajcie się tam ciepło i zdrowo.

Ściskam :*

You Might Also Like

No Comments

Leave a Reply